Między wiarą a miłością

Ona sunnitka on alewita. Od kilku lat są parą. Siedzimy w knajpie i gadamy o życiu, śmierci, islamie i stosunkach damsko męskich.
– Jak to u Was jest z parami mieszanymi? – pytam. – Możecie się tak, beż żadnego problemu mieszać między odłamami? Czytaj dalej

Reklamy

Zikr

Przenikliwy śpiew. Dochodzi gdzieś z lewej. Świdruje mózg niczym wiertło. Mrok pomieszczenia ledwie rozjaśnia zawieszona pod sufitem zielona lampka. Ścisk. Zapach potu. Chrapliwe oddechy. Białe kufi. Drgające, wibrujące. Dziesiątki rąk przy głowach. „La ilaha illa ‚llah, La ilaha illa ‚llah”!!!*. Ciała kołyszą się raz w lewo, raz w prawo. Głowy w przeciwną stronę do reszty ciała. Głos unosi się o kilka dźwięków wyżej. Śpiew przyśpiesza. Ruchy stają się szybsze, gwałtowniejsze, bardziej ekstatyczne. La ilaha illa ‚llah, La ilaha illa ‚llah”!!. Samotny derwisz wiruje w środku. Bez wytchnienia, bez żadnej przerwy. Krzyk, rytm, śpiew, kołyszące się ciała, trans. Zjednoczenie. Z Bogiem, Ze sobą. Z innymi… Czytaj dalej

„Goły jak święty turecki” czyli odkrywam Eyup

Rok 678. Arabowie oblegają Konstantynopol po raz pierwszy. Podczas nieudanego szturmu pod murami ginie przyjaciel i chorąży Mahometa Eyub Al-Ansari. Zapomniany przez wieki grób każe prawie 800 lat później odnaleźć Mehmed II. Zadanie to traktuje niezwykle poważnie. Dla niego to dobra wróżba, na którą tak czeka. Konstantynopol oblegany już tak długo, wciąż się trzyma. Odnalezienie grobu pozwoliłoby tchnąć w wojska osmańskie nowego ducha i doprowadzić w końcu do zdobycia tego pożądanego przez wszystkich miejsca. Czytaj dalej

Sema – ekstaza szczęścia wg Rumiego

„Nie proście o to, czego nie jesteście w stanie unieść”.

30 września 1207 roku w Wahisz, w rodzinie uznanego teologa i mistyka Baha ad-Din Walada rodzi się Rumi. Miasto leży nieopodal Balchu – jednego z centrów islamskiej nauki, filozofii i mistyki. Nie tylko zresztą islamskiej. Na placach i ulicach nauczali wyznawcy zoroastryzmu, buddyści, manicheiści, a nawet chrześcijanie. Koncepcje i prądy religijne mieszają się ze sobą, ewoluują, wiążą i spajają. W mistycznym tyglu wiary i oddania Bogu młody Rumi kształtuje swoją osobowość i charakter. W 1219 rodzina Rumiego ucieka przed mongolskim najazdem. Na swej drodze spotyka ludzi, którzy mają wpływ na jego późniejsze poglądy i twórczość. Czytaj dalej

Opowieść o Semie

Stoję przed siedzibą mewlewitów przy ul. Galipdede Caddesi 15. Za kilka minut zaczną wpuszczać do środka. Czekamy stłoczeni, niecierpliwi. Każdy chce znaleźć dobre dla siebie miejsce. Krzesła nie są numerowane, a ja jestem gdzieś w połowie stawki. Chcę zrobić dobre zdjęcia. Trochę żałuję, że nie przyszedłem tu wcześniej. Chcę w końcu zobaczyć i sfotografować ceremonię Semy w oryginalnym wnętrzu, w przepięknie zdobionej, tanecznej sali, przygotowanej specjalnie do przeprowadzania tego rytuału.

Przede mną i za mną różne nacje. Francuzi, Niemcy, Hiszpanie, Norwegowie (ci to pewnie z cruisera, który dziś rano zacumował przy nadbrzeżu w Karakoy). Oczywiście są i Japończycy. Są i Polacy.

– Excuse me, Sir – słyszę. Odwracam się. Czytaj dalej